środa, 15 sierpnia 2012

Takiej prawdziwej miłości jak Ty, nie dał mi nikt

Muzyka

- Spokojnie, po prostu to powiedz - zachichotała
Głęboki wdech, stary co może się stać ? ewentualnie powie że nie czuje tego samego, a no tak to zaboli. Jestem facetem, dan radę .
- Nigdy nie kochałem tak naprawdę dziewczyny, to były tylko przelotne miłostki. Z tobą jest inaczej...
zrobił bym dla ciebie wszystko, nie lubię się z tobą żegnać, chciał bym być była zawsze blisko. Jesteś inna niż tamte dziewczyny,- przerwałem mój monolog, by spojrzeć jej w oczy.
- Kocham cię Shopie-wyszeptałem.
W oczach dziewczyny skakały iskierki szczęścia ? Tak to było szczęście 
- Ja Ciebie też Lou
Słowami nie się opisać mojego szczęścia, kocha mnie.

oczami Harrego

Siedziałem samotnie na ławce w parku, pamiętam jak by to było dzisiaj jak siedzieliśmy tutaj.
Tamtego dnia umówiliśmy się że na zawsze zostaniemy przyjaciółmi i że do puki któryś z nas nie znajdzie swojej drugiej połówki mamy siebie. To co było między mną a Louisem było czymś dziwnym zupełnie innym, powiedział bym nawet że była to miłość. Tęsknię za naszymi pocałunkami, przytulaniem i nocnymi wędrówkami do sypialni Lou.
Zastanawiacie się dlaczego mówię o tym w czasie przeszłym, wytłumaczę wam.
Od czasu kiedy Tomo poznał Shopie, nie okazuje mi tych czułości, w zeszłym tygodniu kiedy nie mogłem zasnąć poszedłem do jego sypialni, tedy powiedział mi że musimy zaprzestać,  że Larry musi odejść w nie pamięć. Shopie mi go zabrała .
Chłodny wiatr zawiał mi twarz, ciało przeszedł dreszcz, wróciłem z krainy wspomnień na ziemię.
- czas wracać  - powiedziałem do siebie i ruszyłem w stronę domu. Mijałem wiele szczęśliwych par, może to czas bym i ja kogoś sobie znalazł ?

Shopie

Obudziłam się w spaniałym humorze, ubrałam się w stare dresy i postanowiłam posprzątać w domu.
Tańcząc z mopem śpiewając kolejne wersy piosenki
Happiness hit her like a train on a track


Coming towards her stuck still no turning back
She hid around corners and she hid under beds
She killed it with kisses and from it she fled


With every bubble she sank with her drink

And washed it away down the kitchen sink


Kiedy dom już lśnił, uczesałam włosy w koczek ubrałam się w to i udałam się do szpitala by odwiedzić małą. 


cichutko otworzyłam drzwi sali Nico, obok jej łóżka siedział Lou, ale co on tutaj robił ?. Stałam cichutko tak by mnie nie za uwarzył, chciałam podsłuchać o czym do niej mówi

- Wiesz mała bardzo kocham twoją mamusię, tak jak Ciebie. Jak tylko się obudzisz, będę chciał zostać twoim tatusiem, mam nadzieję że ty i Mamusia się zgodzicie - moje serce ogarnęło przyjemne ciepełko

- Ja się zgadzam - powiedziałam 
Louis spojrzał na mnie zaskoczony, posłałam mu jeden z najpiękniejszych uśmiechów.
Usiadłam mu na kolanach i wpatrywałam się w śpiącą Nicol, do pełni szczęścia brakowało mi jej uśmiechu.
Po policzku spłynęło kilka łez, Tomo przytulił mnie mocno.
- Chciał bym żeby się już obudziła- powiedział
- Ja też nawet nie wiesz jak bardzo .
Kiedy za oknem robiło się już ciemno, postanowiliśmy wracać, nie chciałam siedzieć sam w domu więc pojechałam razem z moim chłopakiem. 
W dom emanowała pozytywna energia, w kuchni siedział Niall pałaszujący ogromną kanapkę, na kanapie siedział Liam z Zayn' em oglądali jakąś komedię dodając swoje komentarze które jak można się domyśleć były śmieszniejsze od filmu, brakowało tylko Loczka. 
Usiadłam na kanapie obok Liam'a. Do salonu wszedł Niall, usiadł na fotelu i nucił sobie 
Na naszej wycieczce
Kiedy słońce świeci
Jest taka maszyna
Do robienia dzie...

... wczyno kochana
Pokaż mi kolana
A ja ci pokaże
Stojącego pa...

... liło się w piecu,
A w kominie sadza
Uciekaj dziewczyno
Bo ci zaraz wsa ...

... dzie rosną grusze,
A na gruszach glizdy,
Jakie te dziewczyny
Mają wielkie pi ...

... sało w gazecie
O pewnej kobiecie,
Która w Ameryce
Pokazała cy ...

... namon kupiłem
Dużo zapłaciłem,
Więcej już nie kupię
Bo mam wszystko w Du**e


Oderwaliśmy wzrok od telewizora i spojrzeliśmy na Niall'a, chłopak wyszczerzył się ukazując swój aparat ortodontyczny.
- CO TY DZISIAJ JADŁEŚ ?! zapytałam powstrzymując śmiech
-Kiełbaski, Frytki, kurczaka, zapiekankę, chipsy, żelki, Marchewki 
- Zjadłeś moje marchewki ?!!!!! krzykną Tomlinson 
- Sorry byłem głodny ! 
po sekundzie w salonie pojawił się Lou 
- No i co ? masz całą lodówkę  !
Niall powoli wstał z fotela uspakajając mojego chłopaka, nie mogłam powstrzymać śmiechu i po chwili tarzałam się po podłodze śmiejąc się i wierzgając nogami 



Cześć
No więc jest kolejny rozdział, wesoły. Nie dodawałam nic przez długi czas...
Zastanawiałam się nad sensem pisania tego, wiem że nie piszę najlepiej że robię błędy, ale pisanie daje mi radość :)
Przepraszam. Nadal zastanawiam się nad zawieszeniem tego bloga.
Ale gdyby ta sytuacja nastąpiła powiadomię was o tym :)
Pozdrawiam Tośka 

14 komentarzy:

  1. Podoba mi się.
    Czekam na następny.
    Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. o tyyy, tą piosenką to mnie rozwaliłaś! znam ją, znaczy trochę inną wersję, na podwórku zawsze się to śpiewało! ahahahha, uwielbiam twoje opowiadanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, piosenka no cóż.
      Niall musiał coś odwalić xd

      Usuń
  3. OOOO RANY BOSKIE ! O_O !

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie popłakałam się ze śmiechu przy czytaniu jakiegokolwiek opowiadania, a Ty zrobiłaś to z taką łatwością - ta piosenka Niall'a jest po prostu cudna!
    To co Harry wspominał... przyznam że bardzo mnie tym zszokowałaś, ale tak bardziej pozytywnie :)
    Podsumowując - rozdział cudeńko jak wszystkie do tej pory, ale ten to po prostu powalił mnie na kolana :D
    Czekam na następny. I jakby kiedyś Ci się nudziło to zapraszam do siebie (nie będę sobie reklamy robić, więc po prostu zajrzyj na mój profil jeśli chcesz).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej dziękuję ci tak strasznie strasznie :)
      Uwielbiam takie komentarze, następny rozdział z dedykacją dla Cb . :)

      Usuń
  5. rozdział jak zwykle przecudowny z niecierpliwością czekam na nowy <3 Jeśli znajdziesz chwilkę to wpadniesz do mnie ? http://lovestory-onedirection.blog.pl/ Proszę to dla mnie bardzo ważne jeśli mozesz to napisz w komentarzu co myślisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Juz nie mogłam się doczekać, kiedy dodasz i wreszcie się doczekałam;). Nieźle mnie rozbawił ten rozdział, szczególnie piosenka Nialla. Podobała mi się reakcja Hazzy, że czas sobie kogoś znaleźć. Fajnie jakby mu się udało;)
    Kiedy następny?:D

    Zapraszam do mnie;)
    http://allaboutus1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj zabieram się za pisanie :)
      Myślę że w niedzielę się uda . xd
      A Harry może być w tym opowiadaniu wielką niespodzianką :)

      Usuń
  7. następny prosze :D cudowne to twoje opowiadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie blokuj bloga . Piszesz Świetnie , kocham twoje opowiadanie !! :D Przy tym opawiadaniu płakałam ze smutku i ze szczęścia ! Musisz pisać daleej !! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow .. great ! When be next ? <3

    OdpowiedzUsuń
  10. hej :) chciałabym poprosić cię o opinię na temat mojego bloga, bardzo cenię sobie każdą opinię, więc zależy mi na twoim zdaniu
    closedindreams.blogspot.com
    jeśli się spodoba - zapraszam do obserwowania :)
    kiedy dojdę do 100 obserwatorów - zorganizuję konkurs, który z pewnością wam się spodoba :)
    oczywiście możesz liczyć na to, że się odwdzięczę,
    z góry dzięki i przepraszam za spam, jeśli ci to przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń